*Oczami Nialla*
Gdy tylko zauwazyłem że ten chłopak sie do MOJEJ dziewczyny przytulił i jeszcze ten buziak w policzek chciałem wyjść, nie mogłem na to patrzeć.. on podrywa mi dziewczyne która niedawno odzyskałem. Widziałem jeszcze jak An mu odmachuje i się uśmiecha. Kocham ten uśmiech jesli należy on do mnie i jest skierowany do mnie, a nie do niego. Przed wyjściem powstrzymał mnie Zayn, szepnął mi coś że ten cały Dawid czy jak mu tam ma dziewczyne. Ale nosz kurwa, on by niby nie był zazdrosny? Był by. No własnie.
Gdy uslyszałem pierwsze imie w pierwszym miejscu już wiedziałem że to ona. Ale gdy dokończyli, w jej oczach pokazały się łzy, łzy smutku. Pierwszy znaczy drugi raz widziałem ja w takim stanie.
- A pierwsze miejsce otrzymuje... Angelika Smile. - Wszyscy zaczeli jej gratulawać, tylko nie An. Wybiegła ze sceny, a łzy ciekły jej już po policzkach gdy stała tam. Wstałem z miejsca i pobiegłem za kulisy, zaraz za mną Zayn, Harreh z z jakąś blondynką i chyba nawet starszą :/,Mania.. stała i patrzyła na nich z łzami w oczach. Nie dziwie się i nie wiem co sie działo przez ostatnie dni, ale Harry to debil. Liam i Lou z swą dziewczyną. Wszyscy znaleźliśmy się za kulisami szukając mojej księżniczki, na początku sie rozdzieliliśmy, ale potem znów wrócilismy do punktu głównego. Nie mam pojecia gdzie ona jest.
Zayn wyciągną komórke i zaczął do niej wydzwaniać, ale nic. Wtedy Lou i ta Bella zawołali nas do jakiejś szatni czy coś. Tam siedziała, skulona w rogu, wiem że jest napewno jej z tym ciężko bo długo ćwiczyła i myslała ze wygra. Szczerze wszyscy jej gratulowalismy że zaszła tak daleko.
- Ej kochanie chodź do mnie. - spokojnie rozłozyłem ręce by się przytuliła.
- Ja... ja wiedziałam że nie wygram, to wszystko jest do kitu, ja... jestem do kitu. - Mocno płakała, czułem jak łzy ocierają się o moją koszulkę, nim się obejrzałem bylismy sami.
- Nie jest tak kochanie, jesteś najlepszą osobą jaką znam. Wiesz? Nawe tak nie gadaj że jesteś nic warta. Kocham Cię, chodź idziemy. - popatrzyla mi w oczy, ale wstała i otarła łzy.Byłem już z niej dumny... podniosła się chociaż upadła.
- Ja Ciebie też kocham. - przybliżyłem się do jej ust, na nich złozyłem lekki, ale namietny pocałunek. Nie oddała go, ale posłała mi przepraszające spojrzenie. Rozumiałem ją. Gdy wyszlismy wszyscy ją otoczyli i zrobiliśmy takiego HUG HORANA, potem jeszcze poznawała blondynke Harrego i dziewczyne Louisa. Usmiechnięta, ale i też smutna, pozbierała swoje rzeczy. Wyszlismy.
*Oczami Angeliki*
- A pierwsze miejsce otrzymuje Angelika Smile. - Był to dla mnie cios. Jest to dla mnie cios. Bedzie to dla mnie nie zapomniane wspomnienie. Stałam jak słup na scenie przez dłuższą chwile. Łzy zaczeły dobrowolnie spływać mi po policzkach. Nic nie mogłam zrobic, jedynie na co było mnie stac to ucieknięcie ze sceny, od nich wszyskich oczu, wzroków skierowanych na zwyciężczynie, którą nie byłam ja.
Biegnąc szukałam wzrokiem miejsca, gdzie moge sobie w spokoju popłakac i pogodzić się z przegraną. Miałam przy sobie moją dawną przyjaciółke, ale nie chciałam jej użyć. Niall, Mania i reszta by mnie zabili. Miałam ją po to by powiedzieć sobie i popatrzec na nią Jesteś silna, jesteś wspaniała, nie zrobisz tego. No i prawda nie zrobie. Gdy ją spowrotem odłozyłam, do pomieszczenia wpadli moi ukochani przyjaciele. Niall do mnie podbiegł i przytulił. Chwile mi tłumaczył że mnie kocha i mam nie mówić że jestem beznadziejna. Pocałował mnie, ale ja nie oddałam. Posłałam mu przepraszający wzrok, zrozumiał czułam to. Po wyjściu z ciemnego miejsca, poczułam Hug Horana i wtedy zrozumiałam że jestem najlepsza bo przeszłam do finału i za rok też do niego dojde i go wygram.
- Ej może jakiś melanż co? Pojedziemy do domu a jutro ipra? - zapytałam wszystkich, zrobili dziwne wzroki.
-No jasne mała. - Uśmiechnął sie Loczek.
Weszliśmy do hotelu, spakowalismy sie do końca. Samolot był już zapłacony za mnie tylko oni musieli kupić sobie. Nie musieliśmy czekać czy coś. Samolot był o dwudziestej trzydzieści.
Droga mineła szybko. Nim się obejrzałam leżałam przytulona do Horana, we własnym łóżku i domu. Moim i Mani. Nie chłopaków. Zmeczona wszystkim po raz kolejny usnełam.
*Oczami Zayna*
Przylecielismy do domu około 22. An usneła na ramieniu Nialla, wiec przykro nam było ją budzić. Nialler też już usypiał, wiec dla bezpieczeństwa to ja wziąłem księżniczke, a Horan walizki. Wniosłem ją do jej pokoju, pocałowałem w czoło i odszedłem. Po mnie do pokoju wszedł blondyn przybił mi piątke i pożegnał. Ta dziewczyna jest nie możliwa. Choć znów by doszło do złej sytuacji, bo wiedziałem że miała żyletke, ale pogadam z nią jutro o tym. Jednak tego nie zrobiła, nie widziałem śladów. Choć przegrała i miała smuteczki teraz jest usmiechnięta i chce impreza, za dojśćie do finału. Jesteśmy z nią i bedziemy. W mieszkaniu pożegnałem Manie która tez szla spać.
Wróciłem do domu i nikogo nie zastałem. Zostawili mi karteczke.
Dobra, ale gdzie jest reszta. Nie ma Harrego, Liama i Lou. Wszedłem i zobaczyłem kolejne dwie kartki. Jezus. Na jednej z niej pisało że Harry jest u tej blondynki, a na drugiej ze Lou też jest u Belli. A Liam.. pewnie śpi. No cóż ja też ide.
*Rano* *Niall*
Obudziłem się sam w pokoju, i to nie moim... no tak An. Ale jej nie ma. Wziąłem telefon do ręki i zobaczyłem 3 nie odebrane połączenia od Harrego i sms od mojej dziewczyny. Odczytałem sms i dowiedziałem się ze poszła z Manią, Bellą, Alice ( dziewczyna Harrego) na zakupy, wróci popołudniu. Odpisałem jej, a potem oddzwoniłem do Harrego, on też poszedł na zakupy z chlopakami, a mnie nie zabrali bo spałem.
Nie miałem nic innego do roboty wiec usnąłem.
Nawet głodny nie jestem.
*Mania*
Wziełysmy An na zakupy, zeby odreagowac. Nie spodziewałysmy że zajmie nam to pięć godzin. Kupiłam sobie sporo rzeczy naprzykład czarne rurki poszarpane, czarne szpilki, szary sweterek, szarą koszule do pracy którą podejmuje za tydzień,
Można powiedziec że wydałam całe hajsy które miałam na koncie w jeden dzień. No i dołożyłam sie na prezent dla Liama na urodziny, postanowiłysmy ze kupimy mu bluzke z wygrawerowanymi naszymi przezwiskami i jakimś dopiskiem. To prezent od dziewczyn i koszulka też bedzie tylko z przezwiskami dziewczyn. Nie wiem co ci debile wymyslili, w końcu po jutrze jego urodziny. Po zakupach poszłyśmy jeszcze do Nandos coś zjeść i wziąść chlopakom obiad. Potem wrociliśmy do domu. O wszyscy zasiedlismy w salonie.
Siedziała też z nami Alice nie jest zła, ale jest nową dziewczyną Harrego a ja jestem zazdrosna, choć nie mam o co. Ja z nim zerwałam. Musiałam bo już nie raz mnie okłamywał, ale dalej się zachowywałam normalnie w jego stosunku aż do pogodzenia się An z Niallem. No i teraz nie szukam chłopaka... nie chce. Po za tym bedę pracowała w barze jako kalnerka. I tam się kreci wiele typków co zapewne by mnie podrywali, chce oszczędzić Stylesowi wszystkiego, ale jak widac on szybko się pocieszył. No super... nawet się do mnie nie odzywa. I tak zaraz po naszym zerwaniu wyszedł i wrócił dopiero na występ razem z nią. Jestem zmeczona mielismy iść do klubu ale ja nie mam ochoty.
*An*
Przyjechałam do domu, i kogo zastałam Niall w łóżku.
- Kochanie czas wstawać jest piętnasta. - pocałowałam go w policzek.
- O kurwa coo?
- Tak Horan dziękuje za miłe przywitanie. - Odwróciłam się i chciałam odejśc.
- Przepraszam skarbie. - złapał mnie za ręki i pociągnąl tak żebym na nim leżała. Pocałował mnie raz, drugi kazdy oddawałam. Ale koniec tego dobrego.
- Niall pokaze ci się w nowych ciuszkach ok? - pokiwał głową, ja popędziłam do łazienki po ciuchy. Najpierw wyszłam w Paryskim zestawie.
- Hm pięknie, ale jeszcze piękniej bez tego. - poruszał uwodzicielsko brwiami.
Ominełam jego słowa i przebrałam sie w inny zestaw tym razem na ipreze dzisiejszą. Najbardziej mi się podoba ze wszystkiego, dziewczyny mi odmawiały tego. Że niby Niall bedzie zazdrosny, ale czasem moze być co nie?
- O nie skarbie nie idziesz w tym, wszyscy beda sie na ciebie patrzeć. - zrobiłam smutną minkę.
- Pójde, przecież będziesz przy mnie. - Podeszłam do niego i mocno uściskałam. Pokiwał głową tylko, a ja się poszłam pomalowac o 17 wychodzimy.
- Niall szykuj się, o 17 mamy taksówkę. Ja Zayni i ty. - usłyszlam tylko huk. Spadł z łózka. Ups... wredota ze mnie.
*Na iprezie* Niall*
Postanowiłem że nie będę pił za dużo, bo znów coś zrobie nie tak. Ale moja dziewczyna i Bella szalały.. My za to z Lou i Zaynem, bylismy tylko w piątke sobie odpuscilismy. Co jakiś czas Zayn szedł palić, a Lou po piwo do baru. Ja wzracałem uwagę na to co robią laski. Po kilku minutach straciłem ich z oczu. Przybiegł do mnie Zayn i pokazał co robią. Nie uwierzyłem tańczą na stole, są tak schlane że nie wiedzą co robią. Byłe wściekły na siebie za to ze ją nie upilnowałem i na An że się upiła, ale z drugiej strony raz mogła.
- Zayn pomóż mi je ściągnąć. - Chciałem zapytać się Lou o pomoc ale widziałem że leżał zlany na fotelu.
- Jasne, wezmę Belle. - Kiwnąłem głową.
- Kochanie idziemy do domu. - Krzyczałem. Jednak na nic. Tak samo było z Bellą cały czas nie opierały. - Licze do trzech. - Zamknąłem oczy i liczyłem. Na trzy dostałem buziaka i gdzieś uciekły po drodze za nimi wpierdoliłem jakiemuś gościowi za klepnięcie mojej dziewczyny. Dostałem podwójnie i stała sie ciemność, słyszałem krzyki chyba mojej księżniczki, ale nie byłem pewny. Bravo Horan...
----------------------------
Powrócilam i będę dalej pisała. Postanowiłam sie nie przejmować że nie komentujecie, ale może się przez wakacje zmieniłyście się , i postanowicie jednak komentować. Mam około 12 czytelniczke, a zauwazyłam że komentuje może 4 cóz...
Myślałam nad usunięciem bloga, ale za bardzo włożyłam w niego starania żeby sie go pozbyc.
Możecie podsuniecie mi jakies propozycje do dalszego pisania...?
Może Niall zerwie z An i ona bedzie z Zaynem tak jak w śnie. ?
Wiec robie głosowanie...
A. ANGELIKA HORAN
B. ANGELIKA MALIK

Rozdział cudowny :) A co do głosowania wybieram B <3
OdpowiedzUsuńPiękny rozdział ;) Oddaje głos na A <33
OdpowiedzUsuńMeeega ;33 Głosuje na A *.*
OdpowiedzUsuńRozdział cudny :*
OdpowiedzUsuńGłosuje na A :D
Ja również głosuje na A!
OdpowiedzUsuńCudowny rozdział! :*
U mnie już są rozdziały!
Pamiętaj Ty nie komentujesz, ja również tego nie robię :D
http://youandi-louistomlinson-fanfiction.blogspot.com/
Nie wiem, który czytasz więc wyśle na wszelki wypadek wszystkie :)
Usuńhttp://loveandfame-niallhoran.blogspot.com/
http://hero-liampayne-fanfiction.blogspot.com/
Super rozdział, głosuję na "A"
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział głosuje na A
OdpowiedzUsuńcudny :* wybieram B
OdpowiedzUsuń