wtorek, 29 grudnia 2015

Rozdzial 58

*Oczami Maćka*  Retrospekcja
Przyszedłem do domu gdy grali w butelke, jedynie kogo brakuje to Zayna, który byl u mojej siostry. Brakowalo takze mojej dziewczyny i Horana, wszystko wydawalo sie dziwne. 
- Gdzie jest Horan? - zapytałem ciekawy, to chyba nic dziwnego... 
-Wyszedl razem z twoja dziewczyna do sklepu po papierosy ktore chcial Zayn. - nie odpowiedziałem. Wszedłem po schodach do pokoju, usiadłem na parapecie i  oglądałem co ciekawego dzieje sie za oknem. Wtedy zauważyłem ze moj przyjaciel całuje moją dziewczynę. Wybieglem z domu i sie na niego rzucilem, próbowali nas rozdzielić. Wstalem z niego, a pod nogi Marty wrzuciłem połówkę naszyjnika. Nic nie mówiąc  do Zayna, poszedlem. Zayn  jachał do An wiec pogadalismy chwilę co sie stało.. okazalo sie ze on o wszystkim wiedział. Zakończyłem rozmowe oschlym NARA nie chcialem, aby to wyszło wrednie, ale mógł mi powiedzieć. 
Koniec retrospekcji.
Nagle podeszła do mnie moja siostra.. 
- Ej co się miedzy wami stało, jak mnie nie było ? - była ciekawa, bo widziała jaki jestem dzisiaj taki nieco smutny. 
- Nie moge ci powiedzieć. - spuściłem wzrok i odszedłem, wiedziałem że mi nie da spokoju, ale jak narazie nie miałem w planach nikomu nic mówić. Dziewczyna patrząc jak wchodze do pokoju swojego siadła koło Zayna, posłałem jej oczka i zamknąłem drzwi. Wziąłem gitare, kartke i długopis. Po cichu składałem wyrazy do piosenki, która i tak nie bedzie nigdzie opublikowana... Wrzuce ją do pudełka, gdzie mam pamiątki po mamie. I tyle. 
*Oczami Marty* 
Wszystko spierdoliłam.. Japierdole.. to była chwila słabości, nie miało sie nić wydarzyć. Ja go kocham, i wiem ze mi nie wybaczyć.. Za każdym razem gdy chciałam do niego podejśc on podchodził do kogoś lub zaczynał rozmowe. Jak ja mu mam to wyjaśnić. A Angelika nawet do mnie nie gada, tyle ze ona o niczym nie wie, Mania wie i tez strzela fochy. Nialler stwierdził, że dla niego to nic nie znaczyło i najlepiej jak przestaniemy do siebie rozmawiać. Tak też stwierdzili po nim wszyscy.. Nawet osoby które nic nie widziały. Został mi Zayn, on jedyny mi ze wszystkim pomaga się uporać, wiem ze to okropnie wyglada.. bo ja sie boje ze się w nim zakocham, wiem ze nie moge. Kocham i Macka.. i zaczynam kochać Malika.. An mi nie wybaczy, ale ja nie umiem pohamować emocji gdy mnie przytula na przywitanie, czy gdy chwyta za reke gdy płacze, to się dzieje, teraz wyjde na zdzire, najpierw Niall.. następnie zdradziłam Maćka. Co ja mam zrobić. 
Wyszłam ze swojego pokoju, zeby porozmawiać z bratem mojej przyjaciółki, lecz usłyszałam gitare, wsłuchałam się w jej dzwięk.. piosenka była o mnie, ze go skrzywdziłam. Siadłam pod jego drzwiami i nadal sie wsłuchiwałam, duzo myslałam, nie wiem ile mineło piosenka obijała mi sie o uszy co jakies 5 minut, była piękna i uświadomiła mi wiele.. 
JA GO KOCHAM, JAK NIKOGO INNEGO!!! Wstałam, otrzepałam tyłek i kilkakrotnie zapukałam dłonią. 
- Maciek? - otworzył mi drzwi co mnie zaskoczyło. - Ja wiem.. ja spierdoliłam wszystko, przepraszam, ta piosenka, ona taka piękna przepraszam. Boże Maciek nie patrz się tak na mnie, twój wzrok mnie zabija. - skończyłam mój ciągły monolog, chciałam coś powiedzieć, ale poczułam na moich ustach ciepłe wargi bruneta, odwzajemniłam. 
- Widzę że mówisz prawde, nie mógłbym ci nie wybaczyć.. kocham cię, a gdy was zobaczylem myslałem ze się we mnie woda zagotuje i go zabije. Całował coś co jest moim światem, bez Ciebie nie mógł bym żyć. Kocham Cię Marta nigdy wiecej nie miej takich impulsów. - przytuliłam go mocno. Położylismy się i usnelismy przytuleni do siebie. Jest już dobrze, myśle że Zayn mi przejdzie, a Niall zapomni. 
*********************************************************
Czy coś się jeszcze wydarzy? Coś niezwykłego? Jak sie czuje Angelika, czy dowie się ze przyjaciółce przez pewien czas podobał sie jej chłopak? Czy Blayd dostanie szanse od An? Jak to bedzie wszystko, co bedzie sie działo? Czy okaze się że An jest poważnie chora, przez wylądowanie w szpitalu, czy to tylko tak. Jak wyjdą im mistrzostwa tańca w Szwecji? 
*************************************************************
*Narracja 3-osobowa*
Angelika szcześliwa po wyjścu ze szpitala rozmawia z wszystkimi na około. Zayn przytulony do niej, patrzy na Blayda, z wzrokiem mordercy. Niall rozmawia z śliczną blondynką, chyba mu się spodobała. Lou wyszedł z wymówką umówienia się ze swoją zmarłą babcią, myślał że nikt nie wie, a jednak... z kim sie idzie spotkać.. ciekawy jest Harry. Mania nadal zakochana w Stylesie rozmawia z Danielem. Chłopak  takze uczestniczy do grupy talentów tańca współczesnego. Liam siedzi w pokoju i rozmawia z nowo poznaną dziewczyną.. nikt nie wie jak się nazywa, ale ma zniewalający uśmiech i jest bardzo podobna do niego. W tym samym czasie odwiedza ich Bieber i Steve, Justin widzi ze Mania jest podrywana przez przytsojnego chłopaka, podchodzi do nich i przytula dziewczynę. Podoba mu sie wiec chce zeby i ona odwzajemniała jego uczucia. Steve wita wszyskich, jedzą pyszną zupe Harrego. Następnie cała druzyna ludu wraz z Mackiem i pogodzoną z nim Martą i Liamem tele ze bez tej dziewczyny siada na podłodze w posprzątanym jako tako salonie, wyciągają 0.7 i butelke do grania. NIeźle sie bawią. Jakoś po dwudziestej czwartej wszyscy zasypiają na podłodze. W nocy ktoś podpala im dom, wzywają straż pożarną a także karetkę.. 
________________________________
Kometujemy, gdyż to ostatnie rozdziały czesci I.. zalezy jak bedziecie obecni tak bedą pisane rozdziały 

2 komentarze: