Gdy się dowiedziałam ze An bedzie burleską chciałam być szczęśliwa, bo pięknie tańczy i możemy zarobić. Ale pierwszy raz bedziemy śpiewali bez Play Becku nie wiem jak to wyjdzie.. Jeżeli Mania się zgodzi tez pracowac wtedy bedę się cieszyła, bo ona ma zajebisty głos. Nie mówi ze Angi nie ma go, ale lepiej tańczy.
Widziałam przez okno mine Zayna. Wiem że sie w niej zakochał i chce jej pomóc sie pozbierać po Niallu, choc po niej nie widać jakby sie przejmowała.. Malik jakoś bardzo nie był chyba o to przekonany, nie powiem Maciek jak się dowiedział chciał ze mną zerwać. Ale gdy zaczelismy chodzić razem na to wszystko to Macio sie przekonał choć nie szybko do tego. Wiem że ciężko zaakceptować że jego dziewczyna tańczy jako burleska.. bo nie którzy uważają że to jest burdel a nie bar wiec każdy ma swoje skojarzenia.
- Mania to co ? - chwile na mnie popatrzyła krzywo. Ale gdy się uśmiechnełam i zobaczyła szpilki leżace na wycieraczce moje z pracy dowiedziała sie o co chodzi.
- Aaa no tak napisałam już e-maila tam, kazali przyjść jutro. Mam nadzieje ze się dostane, ale boje sie Harrego. Wiesz wrócilismy do siebie... - zamysliła sie. - I wiesz on jest strasznie wybuchowy, zresztą ja też.
- Ej misia ja mu to wytlumacze pójdzie jutro z Tobą.
Zabrałysmy buty i zadzwonilismy tylko do chłopaków gdzie sa, dowiedzielismy ze Zayn z An pojechali na spacer.. Niall jest u tej swojej, a Liam, Maciek i Harry i Lou w domku. Ubrałysmy kapciochy i szybko wyszłyśmy. Przy drzwiach chciałysmy wejśc od razu, ale otworzył nam Maciek. Wpadłam w jego ramiona. Nie widzieliśmy sie od rana.
- Hey kochanie, byłas w pracy ? - pokręciłam głową.
- Ide pojutrze razem z Angi. - wszyscy się spojrzeli na mnie. - Tak ona tez jest burleską, ale ona jest od tańca i choreografi.
- Hahaha już to widze, bedziecie trzy razy wiecej kręcić tyłkiem. Jestem ciekaw jak Zayn zareagował. Bo słyszałem ciche krzyki. - wypowiedział sie Harry przytulając do Mani.
- A własnie Mania dajesz.. Harry skoro wiesz co się tam robi to mamy dla ciebie niespodzianke..
- Zatańczycie mi striptiz ? - zaśmialismy się.
- Nie kochanie, ja tez bedę tam pracowała. Ale zanim zaprzeczysz... wszyscy bedziecie chodzić z nami jak chcecie do pracy. - Harry spojrzał się na nas.. potem na chłopaków.
- Em.. no okey. Byle byś wiesz nie zdradziła mnie, czy coś.. - przytulił się do niej, ale ona go odepchneła.
- Czy ty o coś mnie osądzasz.. - powiedziała tym powaznym tonem. Po czym pocałowała Harrego namietnie w usta. - Za bardzo cię kocham zeby ci takie cos zrobić...
Po rozmowie wszyscy się zebralismy do siebie, umówieni na długi wieczorny spacer. Kazdy znas musiał się jakoś cieplej ubrać. No i Maciek w miedzy czasie zadzwonił do Malika zeby wracali.
*Oczami Zayna*
Gdy dostałem telefon od Macka ze wybieramy sie wszyscy na spacer wieczorny An chciała od razu wrócić. Chodz karmienie kaczek nie było zbyt fajne chciałem zostać. Było dośc chłodno, a dziewczyna miała na sobie krótkie spodenki co mi wcale nie przeszkadzało.
- Jestesmy! O której idziemy ? - zapytałem krzycąc bo raczej nie widziałem ich w salonie. An juz poszła do siebie.
- Za 20 minut przed domem. - nie odpowiadając poszedłem po sweter tylko. Wybrałem dobrze pasującą bluze do spodni. Schodząc wszyscy byli ubrani. Liam który zamykał drzwi był ubrany w czarne rurki i czarny sweter z bransoletką na prawej rece. Lou i Harry byli ubrani tak samo.. Tylko że Lou miał napisane kocham Harrego...Liama...Zayna...Nialla i dziewczyny, a Styles miał napisane kocham Lou...Liama...Zayna...Niall i dziewczynki. Śmieszyła mnie ta bluzka, ale co sie nie robi dla przyjaciół. Nialla nie było podobno był u tej swojej..Ale nie jestem pewny. Ostatnio bywa smutny, martwi mnie choć wkurwił mnie na maksa. A ja dalej jestem jego przyjacielem. Pod drzwiami od dziewczyn stał Maciek ubrany w dopasowany sweter do spodni koloru białego i czarną chustkę. Dziewczyna obecnego brata mojej dziewczyny miała na sobie sweter jakiegoś odcienia czerwonego i spodnie. Nie dopasowali sie ubrania choć ładnie lub przystojnie wyglądali. Moja dziewczyna i Mania miały ubrane na sobie te same zielone ruski czy tam slimy, Stirson miała inny sweterek, a dokładnie taki niebiesi w którym wyglądała jak stara babcia, ale bluzka która znajdowała się pod nim wyglądała atrakcyjnie. A moja dziewczyna bardzo, ale bardzo się do mnie dopasowała biały top i nie powiem, ale tak samo brzydki sweter tak jak Mania.
- To gdzie się wybieramy? - zapytała ciekawa Mania łapiąc Harrego za rękę.
- Przed siebie ludzie, przed siebie. - tak samo jak reszta par złapałem moją dziewczynę za rękę. Chce aby ta noc była wyjątkowa.
*Oczami Angeliki*
Chodzilismy około 4h. Gdy doszliśmy do nieznanego parku okazało sie ze tam są koce i leżaki. Pokazywali jakiś piekny koncert fontan. Ja z Malikiem zajeliśmy koc, lub hamak to było bardzo podobne, a reszta pozajmowała leżaki albo tak jak my to cos. Zegarek na moim telefonie wskazywał równo z północą.
- Zayn! Mam nadzieje ze tego nie zaplanowaliście? - potrząsnął głową. - Ale nawet jesli to jest pięknie. Ty i Ja, nasi przyjaciele i koncert. Tak mogłabym zostać wieczność. Nie przejmować się zadnymi problemami.
- Kochanie ty nie masz problemów, a jeśli to zapomnij. Teraz liczymy się MY! - Zaakcentował ostatnie słowo i namiętnie zaczął mnie całować. Po kilku godzinach całowania się, śmiania przytulania i oglądania usnełam. Byłam wykończona dzisiejszym dniem. Za dużo się działo. Jutro bedzie pierwszy dzień kiedy zaczne swoją prace. Słyszała też ze Mania sie zgodziła. A chłopcy.. jak to oni troche pozrzędzili, ale w końcu bedą z nami chodzić. Nie muszą sie niczym przejmowac. Przynajmniej ja nie jestem w stanie zdradzić Zayna w jakikolwiek spósób. Nie chce zranić go tak samo jak zranił mnie Niall.
--------------------
NIESTETY jest krótki, ale ostatnio mam dużo obowiązków :(
Mam nadzieje ze bedzie coraz wiecej komentarzy i coraz wiecej czytelniczek.
Jestem ciekawa jak potoczy się dalej czy An bedzie zdolna do zranienia Malika, czy Niall bedzie chciał wrócić.. a moze się okaże coś ciekawszego nie mającego w ogóle współnego z historią naszych bohaterów.. a co z innymi chłopakami.. ?
DOWIECIE SIĘ TEGO CZYTAJĄĆ NASTĘPNE CZĘŚCI.
5 KOMENTARZY = 54 ROZDZIAŁ
Fajny
OdpowiedzUsuńNo zajebisty jest ten Twój blog! *_*
OdpowiedzUsuńSuper blog
OdpowiedzUsuń